18.11.2013

Pierożki z mięsem czyli pielmieni uralskie

Uralskie pielmieni mają korzenia chiński
a zawieźli ich na Ural - mongołowie.
Słowo pielmieni oznacza - "chlebowe ucho".
Kiedyś to była potrawa rytualna. 




Przepis na ok. 300 szt.
 Ciasto
500 ml zimnej wody (może być z pod kranu)
1 jajko
4 łyżeczki soli
1 - 1,2 kg mąki (typ 550) 
  1. Do wody dodać sól i jajko, wymieszać.
  2. Stopniowo dodawać mąkę - ma powstać dosyć twarde i jednocześnie elastyczne ciasto.
U mnie w rodzinie ciasto zawsze ugniata syn, jemu to zajmuję ok 40-60 min.

     3. Włożyć do foliowego woreczka i pozostawić na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Nie wkładać do lodówki - będzie się mocno kleiło! 

Farsz

Prawdziwe uralskie pielmieni robią z 3 mięs: wołowiny - 45%, wieprzowiny - 35%, baraniny -  20% + cebula.

Ale nie wszyscy lubią baraniny. Można ją śmiało zamienić wołowiną, albo wieprzowiną. A można przygotować z samej wieprzowiny.

Nam będzie potrzebne   ok. 2 kg mięsa i 2 średni cebuli.

Mięso mielimy razem z cebulą, przyprawiamy solą i pieprzem.

 Do farszu dodać ok. 50-100 ml zimnej wody - farsz ma być luźniejszy niż na kotlety mielony. 

Lepienie pielmieni

Od ciasta odcinamy nieduże kawałki i robimy z nich "kiełbaski" grubości ok. 2 cm.


Kroimy "kiełbaskę" na kawałki grubości ok. 2cm.

Każdy kawałek  wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na placuszki grubością 
nie więcej niż 2 mm.


W środku każdego placuszka umieszczamy kulkę farszu i sklejamy jak pierogi. 
Następnie łączymy ze sobą końce. 



Z resztek ciasta można zrobić wstążki i ugotować razem z pielmieniami.

Zagotować wodę razem z solą i 3-4 liśćmi laurowymi.

Do gotującej się wody ostrożnie wrzucać pielmieni. 

Za jednym razem w garnku 4 litrowym można ugotować ok. 25-30 sztuk - żeby się nie posklejali się w trakcie gotowania!

Gotować pielmieni  ok. 5-7 minut od momentu wypłynięcia. 
Podawać z  masłem, śmietanką, octem 3%, musztardą - wybór należy do was!




Gotowe, ale nie ugotowane pielmieni można zamrozić.


smacznego!
  

3 komentarze:

  1. śliczne ci te pierożki wychodzą :) chyba nigdy mi się nie znudzi smak pierogów :) czy to ruskich, czy z mięsem, czy z owocami... każde wprost uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają! Ja właśnie opisałam na blogu pierożki Xiao Long Bao - chińskie pierożki z ukrytym mięsem i bulionem w środku - może to one były pierwowzorem pielmieni, które też kryją w sobie odrobinę rosołu? Tak czy inaczej - są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwowzorem pielmieni raczej były Jiaozi, a to co pani opisała, to są manty. Danie bardzo popularne w krajach środkowoazjatyckich i kaukaskich. Gotują ich w specjalnym garnku na parze. Ale można też w parowarze. Nadzienie zazwyczaj nie mielą, a drobno kroją i nie musi to być same mięso - mogą to być i warzywa. A bulion dają surowe składniki farszu. Ciasto na manty ma być bardziej miękkie,niż na pielmieni. U nas w rodzinie popularne są manty z drobno krojonego surowego boczku razem z tykwą. :)

      Usuń